Zastal znokautowany w Kazaniu

J.Białogłowy

Enea Zastal BC Zielona Góra bardzo słabo wypadł w I meczu ćwierćfinału ligi VTB. Przegrał wyraźnie w Kazaniu z miejscowym Unicsem 60-87 i to Rosjanie są blisko awansu do półfinału. W piątek drugi mecz serii do dwóch zwycięstw – tym razem w hali CRS w Zielonej Górze.

Pierwsza połowa to wyraźna przewaga Unicsu – agresywnie atakującego Zastalowców, którzy wyglądali na bardzo zmęczonych sezonem, niedawno zakończonym maratonem finałowym w PLK i kilkunastogodzinną podróżą z ZG do Kazania.

Dość powiedzieć, że Unics wymusił na Zastalu aż 13 strat, nasz zespół gubił się w obronie, a również bardzo słabo trafiał. W pierwszych dwudziestu minutach skuteczność Zastalu wyniosła 28 procent, a w rzutach a trzy 12 procent!

Na 16 rzutów zza obwodu Zastal trafił tylko dwa. Do tego miał 0! przechwytów, ledwie 3 asysty, a ze strefy podkoszowej trafił tylko 3 razy.

Nic więc dziwnego, że świetnie dzielący się piłką, szybki Unics miał mecz pod kontrolą. Jeszcze w I kwarcie Zastal próbował powalczyć, zszedł nawet po 5 punktach Filipa Puta na 2 punkty straty w 8 minucie(16-14), ale potem w 90 sekund dostał serię 8-0, a ostatecznie Rosjanie wygrali tę kwartę 24-16.

Druga kwarta to już kolosalna przewaga gospodarzy, którzy korzystali z nieskuteczności wicemistrzów Polski i ich niemrawej gry w defensywie. Unics już na początku kwarty miał dwucyfrową przewagę, a na koniec, po trójce Uzinskiego prowadził 46-25.

Po przerwie Zastal niespecjalnie przeszkadzał Unicsowi w powiększaniu przewagi i Rosjanie w 17 minucie uciekli na 53-27. Ruchliwa obrona Unicsu co rusz zatrzymywała atak ekipy Żana Tabaka. Taki na przykład John Brown miał po 3 kwartach 5 przechwytów, cały Zastal tylko dwa! Po 30 minutach miejscowi spokojnie wysoko wygrywali 68-44.

Czwarta kwarta to spokojna gra gospodarzy, którzy prowadzili już nawet ponad 30 punktami, a wygrali ostatecznie 87-60 i są blisko awansu do najlepszej czwórki ligi VTB.

 

 

Exit mobile version