Reorganizacja w zielonogórski przedszkolach – komentarz miasta i radnych

zdjęcie ilustracyjne Pixabay

zdjęcie ilustracyjne Pixabay

W Zielonej Górze szykują się zmiany w przedszkolach — bo spada liczba dzieci. Miasto szacuje, że w nowym roku szkolnym ubędzie około 300 przedszkolaków.

Jak mówił dziś w audycji „Sobota po 9.00” Marek Kamiński, zastępca prezydenta Zielonej Góry, demografia jest bezlitosna:

Miasto rozważa redukcję 10–11 oddziałów przedszkolnych, ale – jak podkreślają władze – nie chodzi o zamykanie placówek:

Radosław Brodzik, radny Koalicji Obywatelskiej, podkreślał, że mniejsza liczba dzieci w przedszkolach to problem ogólnopolski:

Radna Bożena Ronowicz z Prawa i Sprawiedliwości zaproponowała zmniejszenie liczby dzieci w grupach – zamiast ich likwidacji. W jej ocenie mniejsze grupy to lepsza opieka i lepsze warunki dla przedszkolaków:

Na społeczny kontekst zmian zwrócił uwagę radny Robert Górski z Zielonej Razem. Jak zaznaczał, mniejsza liczba narodzin to efekt zmian kulturowych i stylu życia młodych ludzi:

Miasto zapowiada dalsze analizy i konsultacje z dyrektorami przedszkoli oraz radnymi. Decyzje mają zapaść przed rekrutacją na rok szkolny 2026/2027. Urzędnicy podkreślają, że rodzice będą informowani z wyprzedzeniem, a żadnych nagłych zamknięć placówek nie będzie.

Wysłuchaj całej rozmowy:

Exit mobile version