Z powodu trudnych warunków pogodowych w sobotę (7 lutego) o godz. 12.30 do Ystad ze Świnoujścia nie wypłynęła Varsovia. Nie będzie też nocnego rejsu powrotnego. Problemy z pływaniem na Bałtyku mają też inne polskie promy.
Z powodu zalodzenia Zatoki Pomorskiej prom Varsovia należący do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Polferries nie pływa w piątek i nie będzie pływać w sobotę między Świnoujściem a Szwecją. Anulowano rejs do Ystad planowany w piątek o godz. 12.30. Nie będzie też nocnego połączenia powrotnego. Operowanie na Bałtyku utrudnia niska temperatura i sztormowa pogoda.
Prezes PŻB Piotr Redmerski poinformował, że mróz uniemożliwia chłodzenie silników Varsovii.
Woda do chłodzenia przechodzi przez dość drobną siatkę. Gromadzą się na niej grudki lodu. Z krat trzeba było ostatnio usunąć 7 ton lodu
– powiedział.
Zaznaczył, że inne jednostki pływające między Polską a Skandynawią mają opóźnienia m.in. z powodu oblodzenia sterów strumieniowych. Jeśli napęd nie działa właściwie, prom nie może manewrować i bezpiecznie przybić do nabrzeża.
Takie problemy miała ostatnio Skania należąca do Polskiej Żeglugi Morskiej, pływająca w barwach Unity Line (operator promowy, spółka PŻM i EuroAfrica). W piątek w południe nie ruszyła z Ystad do Świnoujścia. Dzisiejszy rejs (godz. 12.35) ma zostać zrealizowany planowo. W tym samym czasie ze Świnoujścia do Ystad wypłynie (godz. 13) Polonia (Unity Line). Przed godz. 23.00 kursujące wahadłowo te dwie jednostki mają zaplanowane kolejne rejsy – Polonia powrót do Polski, a Skania do Skandynawii.
Po ekstremalnie trudnym tygodniu związanym z bardzo zimową i wymagającą pogodą po stronie szwedzkiej, gdzie występowały huraganowe wiatry, sytuacja wróciła do normy. Wszystkie promy ponownie ruszyły do żeglugi zgodnie z obowiązującymi rozkładami – przekazał w sobotę dyrektor pionu eksploatacji promów Unity Line Paweł Wojdalski.
Wyjaśnił, że z powodu trudnych warunków pogodowych i „silnego zalodzenia także po polskiej stronie” odwoływane były pojedyncze rejsy Copernicusa i Galileusza. Z problemami kursowały Epsilon i najnowszy polski prom Jantar, który 3 i 5 lutego nie mógł planowo rozpocząć przedpołudniowych rejsów z Trelleborga. Wypłynięcie utrudniała pogoda, a także brak holowników i nawigatorów.
Przygodę przeżyli też pasażerowie Epsilona, który w piątek o świcie utknął w lodzie ok. 25 km od Świnoujścia. Na pomoc ruszyła większa jednostka (230 m) TT Line, Peter Pan, płynąca w przeciwną stronę do Trelleborga. Ogromny prom niemieckiego armatora skruszył pokrywę lodową, tworząc korytarz, którym przebił się Epsilon i bezpiecznie dotarł do Świnoujścia.
W sobotę o godz. 12.45 z Trelleborga do Świnoujścia ma wypłynąć Copernicus (Unity Line). W weekend na tej trasie będą pływać też Jantar i Epsilon.
Flagowa jednostka Polferries – Varsovia – również ma wznowić kursowanie do Skandynawii. W niedzielę o godz. 22.30 wypłynie do Ystad, a w poniedziałek do Świnoujścia.
Jeśli w przyszłym tygodniu wrócą ostre mrozy, promy będą miały opóźnienia, mówi się, że będą pływać w konwojach
– podsumował Redmerski.
Jednostki obsługujące połączenia z Trójmiasta do szwedzkich portów kursują bez utrudnień. Np. Wawel należący do PŻB-Polferries ma wypłynąć w sobotę o godz. 18.00 z Gdańska do Nynäshamn, a w niedzielę ma zaplanowany rejs do Polski.
Czytaj także:
Promy na Odrze nieczynne
Promy w regionie stoją. Informujemy, że z powodu warunków meteorologicznych przeprawa promowa w Połęcku, w ciągu drogi wojewódzkiej 138, została wstrzymana. Na Odrze ma miejsce kolejny pochód kry, dlatego…
Czytaj także:
Premier Tusk o nowym promie Jantar Unity
Od 20 stycznia na Bałtyku będzie pływać największy prom, zbudowany w polskiej stoczni i dla polskiego armatora – „Jantar Unity”. Pasażersko-towarowa jednostka będzie obsługiwać trasę ze Świnoujścia do Trelleborga…
