Dotychczas Rada Bezpieczeństwa Narodowego służyła tonowaniu nastrojów społecznych, pokazywaniu pewnej solidarności polskiej klasy politycznej. Źle się stało, że przełożono na nią wszystkie napięcia między rządem a prezydentem – ocenił na naszej antenie dr Piotr Pochyły, politolog związany z Uniwersytetem Zielonogórskim.
Zdaniem politologa RBN nie powinna służyć rozgrywaniu i podgrzewaniu wewnętrznych konfliktów:
– Dobór tematów pokazuje, że na razie jesteśmy bezpieczni – ironizował dr Pochyły:
Dr Piotr Pochyły był gościem Krzysztofa Baługa w programie „Mija Tydzień” (posłuchaj całej rozmowy).
