Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio powiedział w niedzielę (15 lutego) w Bratysławie, że Stany Zjednoczone nie chcą, aby Europa była ich wasalem. Rubio zapewnił, że USA chcą współpracować z krajami Grupy Wyszehradzkiej, co zaproponował premier Słowacji Robert Fico.
Rubio oświadczył podczas wspólnej konferencji prasowej ze słowackim premierem, że im silniejsi są sojusznicy, tym silniejsze Stany Zjednoczone.
Chcemy, aby NATO było tak silne, żeby nikt nie odważył się (…) go testować
– powiedział szef dyplomacji USA.
Rotację amerykańskich żołnierzy w Europie określił jako normalną praktykę.
Rubio przyleciał do Bratysławy w niedzielę (15 lutego) przed południem na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Słowacji Juraja Blanara. Rozmawiał już z prezydentem Peterem Pellegrinim m.in. o bezpieczeństwie, współpracy w dziedzinie obronności i energetyce.
Po Słowacji sekretarz stanu USA odwiedzi Węgry.
Fico: chcemy kupić jeszcze cztery samoloty F-16
Premier Słowacji Robert Fico powiedział po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, że jego kraj chce kupić dodatkowo cztery samoloty F-16. Na Słowację docierają obecnie maszyny tego typu z zamówionej już partii 14 myśliwców.
Fico oświadczył także, że ma nadzieję na umowę z amerykańską firmą Westinghouse w sprawie budowy elektrowni atomowej.
Premier dodał, że dla kraju, który stawia na suwerenność, wstydliwą jest obrona słowackiego nieba przez sojuszników z Polski, Czech i Węgier.
Fico potwierdził zainteresowanie współpracą ze Stanami Zjednoczonymi przy budowie elektrowni jądrowej, zadeklarował również udział w ewentualnych wspólnych rozmowach krajów Grupy Wyszehradzkiej ze Stanami Zjednoczonymi w kwestiach współpracy energetycznej.
Premier zaproponował też stronie amerykańskiej pomoc Słowacji w negocjacjach pokojowych między Rosją a Ukrainą.









RADIO ZACHÓD


