Mieszkańcy Jan czują się pominięci przy tworzeniu planu ogólnego Zielonej Góry – taki sygnał wybrzmiał podczas kwietniowej sesji Rady Miasta. Sprawa dotyczy m.in. tempa rozwoju sołectwa oraz ograniczeń, jakie – zdaniem mieszkańców – może wprowadzić nowy dokument.
Jak mówił dziś w Radiu Zielona Góra Marek Budniak, radny PiS, problemem była przede wszystkim niewystarczająca informacja o konsultacjach społecznych:
Część mieszkańców zgłaszała uwagi, jednak – jak podkreślał Budniak – nie wszystkie zostały uwzględnione. Radny zwrócił także uwagę, że w planie pojawiły się konkretne problemy, jak zmiana przeznaczenia działek czy ograniczenia w rozwoju rodzinnych gospodarstw:
Temat planu ogólnego ma wrócić w połowie maja podczas posiedzenia komisji planowania przestrzennego, gdzie – jak zapowiada radny – dalsze uwagi mieszkańców będą jeszcze analizowane.
Marek Budniak był dzisiaj gościem porannej rozmowy w Radiu Zielona Góra, jej zapis dostępny jest na www.rzg.pl.
