Mieszkańcy Jan apelują o zmiany w planie ogólnym miasta i większe możliwości zabudowy swoich terenów. Sprawę omawiano podczas kwietniowej sesji Rady Miasta.
Dziś w Radiu Zielona Góra Magdalena Bratkowska-Pachla – tłumaczyła, że problem rozpoczął się już w 2019 roku, gdy uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Dokument w dużej mierze ograniczył bowiem możliwość zabudowy w sołectwie.
Jak wyjaśniała, w planie ogólnym mieszkańcy oczekiwali możliwości kontrolowanego rozwoju zabudowy jednorodzinnej, bez presji dużych inwestorów. – Część wnioskowanych terenów nadal nie została odblokowana, mimo że stanowią one naturalny kierunek rozwoju miejscowości – podkreślała:
Jak dodawała Mirka Kaliszewska z sołectwa Jany, część terenów ujętych w planie to obszary już zabudowane lub będące w trakcie inwestycji. W jej ocenie nie rozwiązuje to problemu, ponieważ działki bez obecnych warunków zabudowy mogą w przyszłości zostać całkowicie zablokowane:
Magdalena Bratkowska-Pachla podkreślała, że mieszkańcy oczekują przede wszystkim realnego wpływu na kształt planu i możliwości etapowego rozwoju sołectwa:
Z kolei władze miasta tłumaczą, że w planie ogólnym uwzględniono możliwości zabudowy odpowiadające obecnej liczbie mieszkańców sołectwa, czyli około 400 osób. Władze wskazują również na ograniczenia wynikające z tzw. chłonności urbanistycznej, które nie pozwalają na dalsze znaczące rozszerzanie terenów pod zabudowę.
Magdalena Bratkowska-Pachla i Mirka Kaliszewska były dzisiaj gościniami porannej rozmowy w Radiu Zielona Góra – jej zapis dostępny jest na www.rzg.pl.









RADIO ZACHÓD


