Budowa farm fotowoltaicznych dla Miejskiego Zakładu Komunikacji ma w przyszłości pomóc w utrzymaniu bezpłatnej komunikacji miejskiej w Zielonej Górze – podkreślają władze miasta. Inwestycja wzbudza jednak dyskusje mieszkańców dotyczące wybranych lokalizacji.
Temat był jednym z głównych wątków audycji „Sobota po 9” w Radiu Zielona Góra.
Wiceprezydent Jarosław Flakowski zaznaczał, że farmy fotowoltaiczne mają zapewnić tańszą energię dla elektrycznych autobusów MZK i docelowo wspierać funkcjonowanie darmowej komunikacji miejskiej. Jak podkreślał, miasto pozyskało nowe tereny po rozmowach z PKP:
Radny PiS Jacek Budziński zwracał natomiast uwagę na sposób informowania mieszkańców o inwestycji. Jego zdaniem protesty pojawiły się dopiero po wskazaniu konkretnych lokalizacji farm:
Wiesław Kuchta z klubu Zielona Razem podkreślał, że Zielona Góra od lat inwestuje w elektryczny transport publiczny, dlatego budowa farm jest naturalnym kierunkiem rozwoju miasta:
Z kolei Robert Kornalewicz z Koalicji Obywatelskiej zaznaczał, że magistrat wybiera pod takie inwestycje przede wszystkim działki mało atrakcyjne i takie, które nie mają dużego potencjału pod inne przedsięwzięcia:
Miasto zapowiada kontynuację projektu.









RADIO ZACHÓD


