Wakacyjne wyjazdy za granicę to czas, kiedy wielu pacjentów przypomina sobie o konieczności wykupienia leków lub kontynuacji terapii poza Polską. W takich sytuacjach pomocne mogą być recepty transgraniczne, które umożliwiają zakup medykamentu w innych krajach Unii Europejskiej. To rozwiązanie cieszy się szczególną popularnością w sezonie urlopowym, jednak obowiązują przy nim określone zasady i ograniczenia.
Jak mówi Daria Wielogórska – Rutka, szefowa Okręgowej Izby Aptekarskiej w Zielonej Górze, w Unii Europejskiej nie funkcjonują e-recepty. Oznacza to, że aptekarz za granicą może nam wydać lek tylko w przypadku, gdy mamy papierowy dokument uprawniający nas do zakupu.
Koszty zakupu leku za granicą będą wyższe niż w Polsce. Są one bowiem pełnopłatne.
Daria Wielogórska – Rutka przestrzega przed zakupem leków z niewiadomego pochodzenia. – Często lek w Polsce jest na receptę, a w Egipcie lub Turcji już nie, to powinno wzbudzić naszą czujność – dodaje. Nie zawsze taki preparat ma dobrze przebadany skład.









RADIO ZACHÓD


