Spór kompetencyjny pomiędzy Urzędem Marszałkowskim w Zielonej Górze, a nowosolskim starostwem w sprawie odpowiedzialności za toksyczną hałdę na terenie byłego Dozametu w Nowej Soli, trafił do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Żadna ze stron nie chce wszcząć procedury, która umożliwi ubieganie się o środki na utylizację niebezpiecznych odpadów, . – Są dwa źródła pozyskania pieniędzy, ale warunkiem ich pozyskania jest procedura – mówi Łukasz Chybiński z Urzędu Miasta w Nowej Soli.
Bomba ekologiczna w centrum Nowej Soli tyka już od 20 lat zagrażając mieszkańcom i środowisku naturalnemu.
Polecamy
Dotacja dla Falubazu? W. Kuchta: sprawa niejednoznaczna
Czy miasto powinno przekazać 2 miliony złotych dla zielonogórskiego Falubazu? Dyskusja na nowo rozpoczęła się po tym, jak zielonogórski klub...
Czytaj więcejDetails