Ulicami Zielonej Góry przeszedł Korowód Winobraniowy

fot: K.Filmanowicz

fot: K.Filmanowicz

Ulicami Zielonej Góry przeszedł tradycyjny Korowód Winobraniowy. W tym roku głównym hasłem wydarzenia były „Korzenie i liście”. Nie zabrakło wyjątkowych strojów, muzyki oraz wspólnego świętowania.

Podczas ceremonii klucz do bram miasta ponownie trafił w ręce prezydenta Zielonej Góry. W zabawie wzięło udział kilka tysięcy osób:

Po raz pierwszy, reżyserem korowodu był Cezary Molenda, który przyznaje, że towarzyszyły mu ogromne emocje:

– Nie wyobrażam sobie Winobrania bez korowodu – mówi Marcin Wiśniewski, aktor wcielający się w rolę „Bachusa”:

Tradycyjnie w korowodzie wzięli udział przedstawiciele Lubuskiego Teatru, którzy chętnie pozowali do zdjęć z mieszkańcami. Jak mówi Jakub Mikołajczak, wspólna zabawa łączy pokolenia:

W zabawie wzięli udział m.in. przedstawiciele wielu zielonogórskich szkół. Zdaniem Agnieszki Łyszkiewicz, dyrektorki SP 13, dzieci chętnie angażują się w tego typu inicjatywy: 

Tegoroczny korowód wystartował spod aresztu przy ul. Łużyckiej, natomiast zakończył się przy Winnych Wzgórzach.

Czytaj także:

Exit mobile version