Występy artystyczne, odśpiewanie hymnów narodowych oraz rozmowy o przyszłości – na placu przed filharmonią odbył się dzisiaj Dzień Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej. Była to okazja nie tylko do wyrażenia solidarności z naszymi wschodnimi sąsiadami, ale także do upamiętnienia wszystkich ofiar sowieckiego terroru. Wydarzenie zorganizował lubuski oddział Komitetu Obrony Demokracji.
Zdaniem Zielonogórzan, uczestniczących w obchodach, pomoc walczącej Ukrainie jest ważna i konieczna:
– Sprawa ukraińska stała się teraz przedmiotem walki politycznej – podkreśla Dariusz Nocek, przewodniczący lubuskiego Komitetu Obrony Demokracji:
Jak mówi Marharyna Rodychkina ze Związku Ukraińców w Zielonej Górze, naród ukraiński żywi ogromną wdzięczność wobec Polaków za ich dotychczasową pomoc:
– Po wybuchu wojny Polacy potrafili się zjednoczyć i pomóc sąsiadom w potrzebie – dodaje Marek Kamiński, wiceprezydent Zielonej Góry:
Warto dodać, że w zielonogórskich szkołach kształci się ponad 1000 uczniów z Ukrainy.
