ROSÉ New Trick
Po znakomicie przyjętym projekcie 'APT.’, globalna gwiazda ROSÉ zaprezentowała swój najnowszy utwór zatytułowany 'New Trick’. Premiera singla, która miała miejsce 17 września, to efekt intrygującej kampanii promocyjnej. Piosence towarzyszy wyjątkowy teledysk w reżyserii legendarnego Dave’a Meyersa – zrealizowany w całości przy użyciu najnowszego modelu iPhone’a.
ROSÉ stworzyła 'New Trick’ we współpracy z Amy Allen – cenioną autorką hitów, z którą pracowała już przy sukcesie projektu 'APT.’. Utwór powstał podczas intensywnych sesji nagraniowych w Nowym Jorku. Za warstwę produkcyjną odpowiada uznany producent Andrew Wells.
Nowy singiel to także pierwsza oficjalna zapowiedź jej nadchodzącego, drugiego albumu studyjnego, którego premiera planowana jest na 2027 rok.
JASIEK PIWOWARCZYK Szervusz Houston
– 'Halo Houston’ od początku miało być czymś więcej niż tylko piosenką wydaną na fali popularności po telewizyjnym show. To utwór o sytuacjach, w których emocje kompletnie zmieniają nam perspektywę i problem zaczyna wydawać się większy niż cały świat. Wtedy najchętniej uciekłoby się gdzieś bardzo daleko – w moim przypadku aż w kosmos. Dziś potrafię patrzeć na takie momenty z większym dystansem, ale pamiętam, jak łatwo będąc w środku trudnej sytuacji stracić właściwe proporcje. 'Halo Houston’ jest właśnie o takim chaosie, zagubieniu i szukaniu kogoś, z kim można złapać kontakt – mówi Jasiek Piwowarczyk.
Teraz historia 'Halo Houston’ dostaje dość nieoczekiwany ciąg dalszy. Piwowarczyk przygotował węgierskojęzyczną wersję swojego singla, z którą chce spróbować sił na rynku węgierskim. Pomysł nie jest przypadkowym marketingowym eksperymentem. Artysta od dawna jest miłośnikiem Węgier, fascynuje go węgierska kultura, a obecność ze swoją muzyką na tamtejszym rynku jest jednym z jego artystycznych marzeń. Jako dziecko spędził na Węgrzech wiele czasu, wyjeżdżając na wielomiesięczne wymiany szkolne, podczas których mieszkał u węgierskich rodzin. Jego zainteresowanie kulturą węgier było tak duże, że nauczył się podstaw tego trudnego języka.
– Węgry fascynują mnie od dawna – ich kultura, język, muzyka i to, jak silne mają poczucie własnej tożsamości. Jestem trochę hungarofilem i od dłuższego czasu chodziła mi po głowie myśl, żeby kiedyś spróbować tam swoich sił. Skoro 'Halo Houston’ tak dobrze przyjęło się w Polsce, pomyślałem: dlaczego nie wysłać tej rakiety trochę dalej? Moim marzeniem jest, żeby węgierska publiczność poznała mnie właśnie poprzez tę piosenkę – mówi Piwowarczyk.
Piosenka została dostosowana językowo tak, aby zachować jej charakter, emocje i naturalność, a jednocześnie mogła funkcjonować jako pełnoprawny utwór na tamtejszym rynku. Teraz Jasiek Piwowarczyk sprawdzi, czy sygnał z Houston będzie równie dobrze słyszalny… nad Dunajem. A zaraz potem wyda nowy singiel, już po Polsku.
Więcej muzyki nie do przegapienia w piątki po godzinie 18.00 w audycji 'Same Dobre’.
