Koszykarze Zastalu Zielona Góra awansowali do finału Superpucharu Polski – w półfinale w Sosnowcu pokonali Dziki Warszawa 91-87.
W I kwarcie z obu stron było sporo szaleństwa, a całe 10 minut było wyrównane, kilka razy zmieniało się prowadzenie, a na zakończenie tej części spotkania był remis 14-14.
Oba zespoły popełniły w sumie 9 strat i słabo rzucały za trzy(3 rzuty wpadły na 13 oddanych).
Drugą kwartę lepiej zaczęli Zastalowcy – White trafił za 3, świetnie obsługiwany Brkić dwa razy spod kosza i Zastal odskoczył na 21-16, apotem powiększył przewagę nawet do 9 oczek po dwóch trójkach Francuza Denisa. W 14 minucie prowadzenie Zielonogórzan 27-18.
W końcówce Dziki odrobiły trochę strat, ale musiały się sporo napracować, bo trójką poczęstował ich jeszcze Beech. Do przerwy Zastal prowadził 39-35.
W III kwarcie walka na całego – najpierw Dziki odrobiły straty i wyszły w 23 minucie na prowadzenie 40-39 po wolnych Kempy.
Za chwilę jednak Zastal był na prowadzeniu 44-40, aby po 2 minutach…oddać prowadzenie. Po niecelnym rzucie Beecha cisnące Dziki trafiły za 3(Girard III) i wyszły na prowadzenie 49-48 w 27 minucie.
W tej szalonej kwarcie jeszcze kilka razu zmieniało się prowadzenie, były też remisy, a przed ostatnią kwartą było 59-58 dla Zastalu.
W 33 minucie Zastal miał 4 punkty przewagi, prowadził 65-61 po wsadzie White’a. Ale na minutę przed końcem znów był remis. Wtedy Zastal wyszedł na 2-punktowe prowadzenie po wolnych Brkića, za chwilę spudłował Girard z Dzików, a na 16 sekund przed końcem Conley Garrison trójka w swoim stylu zamknął spotkanie.
Oto jak Zastalowcy ocenili swój wystep:
Krzysztof Sulima:
Jan Wójcik:
W niedzielę o 17:30 Zastal zagra finał z Legią Warszawa.









RADIO ZACHÓD


