Marek Kmiotek zakończył bieg charytatywny dla Antka Maksajdy. Wydarzenie rozpoczęło się w sobotę o godzinie 10. Przez kilkanaście godzin mężczyzna wraz z mieszkańcami pokonywał trasę od Palmiarni do Parku Książęcego w Zatoniu. Niestety ze względu na odniesioną kontuzję, musiał przedwcześnie zakończyć bieg.
Przypomnijmy – Antek choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a – rzadką chorobę genetyczną, która prowadzi do postępującego zaniku mięśni. Chłopiec potrzebuje terapii genowej, której koszt wraz z leczeniem uzupełniającym i opieką medyczną szacowany jest na około 16 milionów złotych.
Zbiórkę nadal można wspierać m.in. za pomocą wpłat internetowych.









RADIO ZACHÓD


