W Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze ruszył proces Piotra M., byłego policjanta i właściciela strzelnicy w Raculi. W październiku ub. roku psy należące do oskarżonego, strzegące na co dzień strzelnicy, wydostały się za ogrodzenie i zagryzły na śmierć 46-letniego kierowcę, który zatrzymał się w pobliżu na spacer.
Obrońcy Piotra M. próbowali kolejny raz odroczyć sprawę, tym razem wnioskując o jej zwrot do prokuratury. Twierdzą, że śledczy nierzetelnie zbierali dowody, podważają też wartość krytycznej dla oskarżonego opinii biegłego. Mówi adwokat Tytus Jabłoński:
Sąd odrzucił jednak wnioski obrony. Następnie Piotr M. zaczął składanie wyjaśnień, co zajęło mu cztery godziny, ale nie dotarł nawet do zdarzenia, przez które znalazł się w sądzie. Oskarżony będzie kontynuował w najbliższy piątek.
Komentuje prokurator Witold Majchrzak:
Prokuratura oskarżyła Piotra M. o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. Grozi mu od pięciu lat więzienia do dożywocia. Mężczyzna przebywa w areszcie tymczasowym.









RADIO ZACHÓD


