Pomimo unijnych sankcji na handel z Rosją, komponenty z Unii Europejskiej zasilają rosyjską machinę wojenną. To wnioski opublikowanego dziś (18.02) raportu Fundacji Komitetu na rzecz Wolności w Hongkongu.
Do przerzutu wyprodukowanych w Unii Europejskiej komponentów, które znajdowane są rosyjskim uzbrojeniu na polach walki na Ukrainie, służy Hongkong. W byłej brytyjskiej kolonii, obecnie w pełni kontrolowanej przez Chiny, istnieje sieć firm fasadowych i firm – pośredników. W Europie, m.in. we Francji, Niemczech ale także i Polsce, kupują one komponenty, które – wdług ustaleń zarejestrowanej w USA Fundacji – potem trafiają do uzbrojenia wykorzystywanego przeciwko Ukrainie.
Raport opisuje m.in. przykład zarejestrowanej w Hongkongu firmy Woeron Electronics. Wysłała ona z Hongkongu do rosyjskich importerów tysiące ładunków z elektroniką wyprodukowaną na terytorium Unii Europejskiej. Zdaniem autorów raportu, także komponenty nadające się do wykorzystania na polu walki. Dostawy obejmowały m.in. półprzewodniki, komponenty do przetwarzania mocy, moduły nawigacji satelitarnej i złącza przemysłowe. Woeron Electronics nie jest objęta sankcjami Unii Europejskiej.
W raporcie wymieniono firmy z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, Szwajcarii oraz Francji. To od nich hongkońskie podmioty kupują towar. Na liście znajduje się też 5 producentów z Polski. Są to jednak przedstawicielstwa koncernów z siedzibami w Niemczech, Szwajcarii i USA.
Czytaj także:
Szef KGP ostrzega: musimy się przygotować na to, co się wydarzy po zakończeniu wojny na Ukrainie
Musimy się przygotować na to, co się wydarzy po zakończeniu wojny na Ukrainie – powiedział we wtorek (17 lutego) na spotkaniu z dziennikarzami komendant główny policji gen. insp. Marek…









RADIO ZACHÓD



