JULIA WIENIAWA / CHARLIE PUTH; COCO JONES

JULIA WIENIAWA Dziś Sobie Dam

Julia Wieniawa prezentuje najnowszy singiel 'Dziś Sobie Dam’. To energetyczny hymn wyzwolenia, w którym Artystka stawia na powerpop. To utwór o celebrowaniu własnych potrzeb, bezkompromisowej pewności siebie, bez wyrzutów sumienia. Artystka, po doskonale przyjętym albumie 'Światłocienie’, nie chce pozostawiać swoich fanów bez nowości. To pierwszy numer zapowiadający więcej kompozycji. Utwór to manifest self-love, który doskonale sprawdzi się na playlistach pop.

 

 

 

 

CHARLIE PUTH; COCO JONES Sideways

Charlie Puth wydał właśnie wyczekiwany przez fanów na całym świecie czwarty album 'Whatever’s Clever!’. Z nową płytą gwiazdor wkrótce wyruszy w światową trasę, którą zwieńczy koncert w Polsce. Wokalista i autor piosenek wystąpi 30 lipca na Letniej Scenie Progresji w Warszawie.

– Musiałem się nieco bliżej przyjrzeć sobie i zacząć śpiewać o rzeczach, o których normalnie nie śpiewam – opowiada Puth. – Publiczność lepiej zna moją muzykę niż mnie samego, bo tak naprawdę nigdy nie dałem im okazji, by poznali mnie. To właśnie ta okazja.

Zanurzając się w klasykach spod znaku Petera Gabriela, Phila Collinsa i Philipa Baileya, wplatając dźwięki elektronicznego pianina Yamaha CP70 i eksperymentując z technikami produkcji w swym domowym studiu, Puth próbował znaleźć bogate, ciepłe i imponujące brzmienie, w czym skutecznie pomagał mu współproducent BloodPop®.

– BloodPop® nakłonił mnie, by sięgał po dźwięki, których wcześniej unikałem, śpiewał o tym, o czym nigdy śpiewałam i pisał piosenki, które w przeszłości uznałabym za niewygodne – przyznaje. – Najlepsi wokaliści nie zawsze idealnie wchodzą na najwyższe rejestry, gitara czasem się rozstroi, płyta przeskakuje. Skoro A.I. podbija świat, my chcieliśmy być najbardziej ludzcy, jak to możliwe. Wystarczyło kilka utworów z BloodPopem®, żebym pozwolił sobie na przekroczenie pewnych granic.

– Charli jest niesamowitym artystą, nieustannie szlifującym swe umiejętności – zachwala kolegę Coco. – Świetnie się bawiliśmy nagrywając „Sideways”, a debiutanckie wykonanie piosenki na koncercie Charliego w Blue Note w Los Angeles było wielkim zaszczytem. Jestem zachwycona, że świat w końcu może poznać ten numer.

– Uwielbiam pracować z wokalistami, którzy wnoszą piosenki na wyższy poziom, a Coco to właśnie zrobiła – odwdzięcza się komplementami Puth. – Kiedy pisałem „Sideways”, chciałem poprzez akordy i melodię stworzyć filmowy klimat. To właśnie dzięki Coco zrealizowałem tę wizję. Jest niesamowitą artystką i wspaniale się z nią pracuje.

Puth przyznaje, że próbował różnych wcieleń i stylów, ale 'Whatever’s Clever!’ to powrót do jego prawdziwego ja. – Z obrączką na palcu, jestem tak szczęśliwy, a zarazem tak spokojny, jak nigdy dotąd – zapewnia. – To są prawdziwe piosenki. O moim bracie, tacie, żonie i ludziach, których już nie ma w moim życiu, a którzy wydawali mi się potrzebni. Oto w końcu prawdziwy ja.

 

 

Więcej muzyki nie do przegapienia w piątki po godzinie 18.00 w audycji 'Same Dobre’.

 

Exit mobile version