Piłkarze ręczni Trójki Nowa Sól wygrali derbowe spotkanie z Olimpem AZS UZ 23:22 i zajęli piąte miejsce w grupie B I ligi.
Od początku meczu prowadzili akademicy. Po 12 minutach zielonogórski zespół wygrywał 6:4, a w 23 minucie po bramce Mikołaja Piotrowskiego, AZS UZ prowadził 11:8. Końcówka pierwszej połowy była wyrównana, bo po dwie bramki zdobyły obie ekipy. W drużynie zielonogórskiej dwa razy trafił Hubert Siemion, a w Trójce Maciej Orliński i Artur Dymkowski. Początek drugiej połowy był udany w wykonaniu AZS UZ. Goście prowadzili w 33 minucie 15:11, a w 53 minucie po bramce Piotrowskiego 22:20. Jak się okazało była to ostatnia bramka zdobyta przez zielonogórską drużynę, bo w ostatnich minutach trafiali tylko zawodnicy Trójki: Artur Dymkowski, Szymon Lisiewicz i Dawid Świekatowski, a po akcji Alana Młynkowiaka świetnie spisał się bramkarz Michał Kapela, który uratował Trójce wygraną.
Niepocieszony po meczu był obrotowy AZS UZ Mateusz Wiatrzyk:
