Stelmet przegrał wygrany mecz! Anwil w finale, my gramy o brąz

fot. Jacek Białogłowy

Anwil Włocławek pokonał Stelmet Zielona Góra 85-83 w 5 meczu półfinału PLK mimo, że w 4 kwarcie Stelmet miał już 17 punktów przewagi. Końcówka mistrzów Polski była jednak fatalna i Stelmet przegrał na własne życzenie.

Stelmet bardzo dobrze wszedł w mecz – pełen energii i koncentracji. Szczególnie kipieli nimi Łukasz Koszarek i Boris Savović. Koszar w I kwarcie dał 7 asyst, a Savović zdobył 14 punktów! Stelmet zebrał prawie dwa razy więcej piłek na tablicach i cały czas prowadził. W 6 minucie już 19-7, a w 9 – aż 23-10. Skończyła się ta kwarta 25-14 dla mistrzów Polski. 

Do połowy II kwarty Stelmet dominował, a uciekł już nawet na 14 punktów. W 15 minucie Koszarek trafił spod kosza i  było 39-24 dla ludzi Andreja Urlepa. W Anwilu niemal nie istniał Almeida, a gospodarzy trzymał w grze świetny Łączyński. Anwil zaczął pogoń. Po zrywie 9-0 zrobiło się tylko 39-33 dla zielonogórzan. Końcówka znów dla mistrzów i do przerwy 45-35 dla gości. 

Od początku 3 kwarty Stelmet pilnował wyniku i cały czas jego przewaga wynosiła od 9 do 14 punktów. W 27 minucie trener Anwilu Igor Milicić wziął czas, gdy Stelmet prowadził 57-43. Po nim…to Stelmet zagrał lepiej! Łupali na kosz rywala Zamojski i spółka i po 30 minutach mistrzowie prowadzili 65-47. Wygrana była coraz bliżej.

4 kwarta to nadal kontrola wyniku i próby powrotu do meczu Anwilu, Zespół ciągnął Quinton Hosley i w 35 minucie Anwil miał tylko 13 punktów mniej od Stelmetu. Było 72-59. A potem gospodarze jeszcze się zbliżyli…Stelmet nie mógł wyjść z własnej połowy -4 razy popełnił błąd 8 sekund! Anwil był tuż tuż. Rozklejony Stelmet zupełnie się pogubił i oddał mecz. Hosley z Almeidą, który obudził się w końcówce dali Anwilowi zwycięstwo 85-83. Stelmet przegrał mecz o finał i przegrał sezon, bo walka o brąz to nie to, czego chcieli mistrzowie.

Exit mobile version