BNDK Klub
’Klub’ to nowy to gorący, funkujący, klubowy banger z sekcją dętą. Singiel zapowiada płytę BNDK zatytułowaną 'Vintage’.
W utworze brudny barytonowy saksofon Marcina Gańko miesza się z głęboką, tłustą sekcją rytmiczną, a wszystko podkręcają ogniste gitarowe solówki i skandowane, radosne refreny, w których obok Gabora i Janka słychać Olgę Stopińską.
– Nasze ulubione zespoły zawsze podkradały coś z funku, soulu, bluesa czy muzyki tanecznej. My też lubimy mieszać te światy – mówią Jan i Gabor. – Rozgrzejmy cały klub, niech lato trwa.
’Vintage’ to debiutancki album BNDK, który ukaże się 1 października. To dawno niesłyszana rockowa stylistyka, miejscami nawiązująca do garażowego bluesa, funku czy soulu lat 70., ale też do brytyjskiej muzyki gitarowej. Na siłę tej płyty składają się energia młodego głosu Gabora Benedeka, charakterystyczne brzmienie gitary Jana Benedeka oraz melodyjność jego kompozycji. 'Vintage’ pokazuje BNDK jako zespół, który walczy o uwagę własnym, wyrazistym stylem.
MADAME IN POLAND Lambda
Niektóre historie potrzebują ponad czterdziestu lat, żeby zatoczyć koło.
Wszystko zaczęło się od jednego zdjęcia opublikowanego na Facebooku. W studiu spotkali się Artur Hajdasz, Sławek 'Dżabi’ Leniart i Bodek Pezda – muzycy tworzący MIP. Fotografię zobaczył Robert Gawliński i skomentował krótko: – Dlaczego mnie tam nie ma?
To jedno zdanie zapoczątkowało współpracę, której efektem jest singiel 'Lambda’.
Muzycy wysłali Robertowi instrumentalny utwór. Gawliński napisał do niego tekst i nagrał wokal w swoim domu w Grecji. Ostateczny miks przygotował Bodek Pezda. Tak narodziła się 'Lambda’.
To, co początkowo było chłodną, hipnotyczną kompozycją utrzymaną w estetyce cold wave, dzięki charakterystycznemu głosowi i melodii Roberta Gawlińskiego zyskało zupełnie nowy wymiar. 'Lambda’ zachowując mrok i przestrzeń oryginału, jednocześnie stała się alternatywnym, melodyjnym utworem z chwytliwym refrenem i wyraźnym radiowym potencjałem.
Tytuł singla nie jest przypadkowy. Grecka litera Lambda symbolizuje domknięcie pewnego kręgu. W latach 80. Robert Gawliński przyjeżdżał do Krakowa na próby zespołu Made in Poland. Dziś, po ponad czterech dekadach, historia zatacza koło.
Czy 'Lambda’ jest jednorazową współpracą, czy zapowiedzią nowego rozdziału ? Czas pokaże.
Być może jesteśmy świadkami narodzin nowego projektu muzyków wywodzących się z Made in Poland, Madame i Agressivy 69? Twórcy nie odpowiadają na to pytanie wprost. Zostawiają słuchaczom muzykę i historię, która po latach sama dopisała swój kolejny rozdział.
’Lambda’ to opowieść o czasie, przyjaźni i muzycznych drogach, które – nawet po wielu dekadach – potrafią ponownie się przeciąć.
Więcej muzyki nie do przegapienia w piątki po godzinie 18.00 w audycji 'Same Dobre’.









RADIO ZACHÓD


