Czerwona kartka Fabisiaka i Lechia ulega rezerwom Górnika

Trzecioligowa Lechia Zielona Góra przegrała z rezerwami Górnika Zabrze 0-4. 

Pierwsze minuty meczu to kilka naprawdę solidnych okazji Lechii, przy których brakowało głównie szczęścia.

Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście, Lechia popełniała dużo błędów w obronie. Świetną okazję miał w 30 minucie Mateusz Chmarek. Jego płaski strzał z pola karnego minął jednak bramkę o kilka centymetrów. Do przerwy jednak bez bramek, choć minimalnie lepsza była ekipa Andrzeja Sawickiego i to ona powinna prowadzić.

W 50 minucie czerwona kartkę otrzymał bramkarz Lechii Wojciech Fabisiak. Wysunięty niemal na środek boiska golkiper, by nie dać się minąć Mateuszowi Chmarkowi ratował się faulem. W jego miejsce wszedł Szymon Słodki. Boisko z kolei musiał opuścić Krzysztof Staśkiewicz. Lechia nadal tworzyła okazje, choć musiała więcej biegać za piłką.

W 63 minucie padł pierwszy gol. Patryk Pytlewski otrzymał podanie w polu karnym i zagrał do Mateusza Chmarka który skierował piłkę do pustej bramki. Nie minęła minuta i było 0-2, a kolejne trafienie zanotował Chmarek. W 69 minucie Wiktor Skała trafił płaskim strzałem zza pola karnego i było 0-3.

Kuriozalna była bramka czwarta. Z kilkudziesięciu metrów bramkarza przelobował doświadczony były ekstraklasowicz Marcin Wodecki, a było to w 84 minucie. Ostatecznie punkty jadą do Zabrza, a po meczu obie strony przyznały wprost, że kluczowe było wyrzucenie z boiska bramkarza Lechii.

 

 

Exit mobile version