Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Lewica) wyraził opinię, że „chyba Szymon Hołownia wraca na szefa” Polski 2050. Tak czuję po wypowiedziach – dodał. Pytany o powody unieważnione głosowanie na przewodniczącego Polski 2050 stwierdził, że nie chce wykluczać żadnego scenariusza.
W poniedziałek (12 stycznia) ponad 800 uprawnionych działaczy Polski2050 wybierało w drugiej turze liderkę ugrupowania. O stanowisko ubiegały się ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Głosowanie, które odbywało się online zostało jednak unieważnione – jak wówczas podało ugrupowanie – z powodu problemów technicznych. Później pojawiły się informacje, że mogło dojść do ingerencji z zewnątrz.
Do tej sytuacji w środę (14 stycznia), w Polsat News odniósł się Gawkowski.
Trudno mi odpowiedzieć, co się wydarzyło. Myślę, że jest jakaś określona grupa ludzi w Polsce 2050, która wie – zaznaczył szef resortu cyfryzacji i dodał, że patrzy na to z dystansem. – Nie chcę wykluczać żadnego scenariusza, bo być może rzeczywiście coś się wydarzyło, co miało jakiś charakter zewnętrznego wpływu
– dodał.
Według Gawkowskiego, oświadczenie partii wydane we wtorek wieczorem wszystko przecina.
Nie wydaje mi się, żeby renomowana firma chciała wejść na ścieżkę konfliktu z jedną z największych partii parlamentarnych w Polsce i jeszcze mówić innym głosem. Ale nie będę nikogo obrażał. Szanuję kolegów z Polski 2050. Trzymam za nich kciuki – stwierdził Gawkowski. Dodał, że takie „wtopy” czasami się zdarzają i trzeba z nich jakoś wyjść. – Być może to atak, być może to pomyłka, być może to jest błąd techniczny. Nie mam pojęcia, bo też nie brałem udziału w tym procesie. Państwo też nie monitorowało
– powiedział.
Wiem jedno, chyba Szymon Hołownia wraca na szefa partii. Tak czuję po wypowiedziach
– stwierdził Gawkowski.
We wtorek lider Polski 2050 Szymon Hołownia został zapytany przez dziennikarzy, czy w razie powtórzenia wyborów na szefa partii wziąłby w nich udział odparł, że nie podjął jeszcze tej decyzji. Dopytywany o tę kwestię, stwierdził, że najpierw decyzję musi podjąć zwołana na piątek Rada Krajowa.
Jeżeli się okaże, że to będzie rozwiązanie, które ma pomóc Polsce 2050, to ja się od żadnego rozwiązania uchylał nie będę. Natomiast dzisiaj myślę przede wszystkim o tym, jak zapewnić demokratyczny przebieg wyborów i niekwestionowane przywództwo w tej partii – zaznaczył. – Jeżeli partia będzie chciała, to jestem gotowy rozmawiać o wszystkim. Ale to partia musi chcieć, nie ja
– dodał dopytywany o ewentualne kandydowanie.
Kandydatka na szefa Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska we wtorek w TVN24 powiedziała, że obecnie nie widzi podstaw do powtórzenia I tury wyborów na szefa partii. Również druga kandydatka, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła w Polsat News, iż stan prawny w partii jest taki, że pierwsza tura się odbyła i na dzisiaj ta I tura obowiązuje.
O sytuację w Polsce 2050 pytany był też we wtorek w TVN24 wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz; PSL współtworzyło z Polską 2050 koalicję Trzecia Droga.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie widzi żadnych zagrożeń dla stabilności większości koalicji parlamentarnej. Jego zdaniem, „sytuacja się rozwiązała, i liderem Polski 2050 będzie dalej Szymon Hołownia”.
Tego jestem prawie pewny po dzisiejszym dniu
– powiedział Kosiniak-Kamysz we wtorek.
We wtorek wieczorem Polska 2050 poinformowała, że zwróci się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie unieważnionej drugiej tury poniedziałkowych wyborów na przewodniczącego ugrupowania. Według ugrupowania jest duże prawdopodobieństwo, że miała miejsce zewnętrzna próba ingerencji w wewnętrzny proces wyborczy partii.
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni ubiegało się pierwotnie pięcioro jej członków, I tura została przeprowadzona w sobotę. Z kolei w sobotę 17 stycznia w Warszawie miała się odbyć Rada Krajowa ugrupowania, na której planowane było pierwsze oficjalne wystąpienie nowej przewodniczącej. Tego samego dnia rada miała wybrać także czterech członków Zarządu Krajowego spośród wszystkich członków Rady Krajowej, która liczy obecnie 57 osób.









RADIO ZACHÓD


