Wszystkie tematy posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego łączy jeden wspólny mianownik: suwerenność decyzyjna państwa oraz zaufanie obywateli do instytucji Rzeczypospolitej, które mają dać im realne, a nie pozorne bezpieczeństwo – powiedział w środę (11 lutego) prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent powiedział, że zwołał posiedzenie RBN, bo – jak ocenił – w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej narasta ostatnio zbyt wiele pytań, a zbyt mało jest rzetelnych, pełnych odpowiedzi.
Dlatego przypomniał, że posiedzenie Rady jest poświęcone trzem kwestiom: zakupowi uzbrojenia w ramach Programu SAFE, zaproszeniu Polski do Rady Pokoju oraz działaniom służb państwowych ws. „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Każda z tych spraw dotyczy innego wymiaru bezpieczeństwa RP, ale wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: suwerenność decyzyjna państwa oraz zaufanie obywateli do instytucji Rzeczypospolitej, które mają dać im realne, a nie pozorne bezpieczeństwo
– powiedział prezydent.
Zarówno przy pierwszym punkcie jak i przy drugim naszego dzisiejszego spotkania wymagana jest współpraca między wszystkimi ośrodkami władzy, z panem premierem o tym kilkukrotnie rozmawialiśmy. I w punkcie pierwszym i w punkcie drugim dzisiejszego posiedzenia RBN bez tej współpracy, bez tego porozumienia żaden z tych projektów, co jest oczywiste pod względem ustroju państwa, nie będzie mógł być realizowany
– zaznaczył prezydent.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Czy Polska przystąpi do Rady Pokoju? Premier Tusk jednoznacznie
Premier Donald Tusk oświadczył w środę (11 lutego), że w obecnych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju, zainicjonowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak zaznaczył, decyzja wynika…
Prezydent: przedstawię konkretne propozycje zapisów do projektu ustawy ws. programu SAFE
Unijny program SAFE to jeden z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Na jego wstępie prezydent powiedział, że chciałby, aby Polska podchodziła do tego programu rzeczowo i odpowiedzialnie „dostrzegając oczywiście jego potencjalne znaczenie dla zwiększenia zdolności obronnych państw członkowskich, ale i widząc ryzyka z nim związane”.
Zaproponuję konkretne propozycje zapisów do projektu ustawy, które będą wychodzić naprzeciw zabezpieczeniu interesu i bezpieczeństwa Polski
– powiedział Nawrocki.
Zapowiedział też, że na posiedzeniu RBN będzie zadawał pytania związane z wdrożeniem programu, a interesują go między innymi „warunki udzielenia pożyczki”.
Fundusze z programu SAFE, to nie jest bezzwrotna dotacja, to jest pożyczka. Dlatego potrzebna jest konkretna odpowiedź na pytanie dotyczące prawdziwego kosztu tego zaciągniętego zobowiązania i warunków, na jakich jest ono nam udzielane
– powiedział prezydent.
Kolejne pytanie ma dotyczyć „kontroli i przejrzystości wydatków” w ramach programu SAFE oraz kwestii ujawnienia listy 139 projektów, przewidzianych do realizacji w ramach programu.
Trzecie pytanie prezydenta ma dotyczyć natomiast zdolności Sił Zbrojnych RP do efektywnego wdrożenia sprzętu nabywanego w ramach programu. Nawrocki będzie też chciał wiedzieć, czy struktura planowanych zakupów „zwiększa zdolności obronne państwa i czy jest spójna z programem rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039”.
Prezydent: rząd powinien przedstawić formalne stanowisko ws. Rady Pokoju
Prezydent powiedział, że kwestia ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju, której utworzenie zapowiedział prezydent USA Donald Trump, znalazła się w programie RBN ze względu na „realne konsekwencje strategiczne” takiej decyzji.
Sprawa ta nie jest tematem zamkniętym
– zaznaczył Nawrocki.
Jego zdaniem problemem nie jest to, że rząd ma wątpliwości co do przystąpienia do formatu powstałego z inicjatywy Donalda Trumpa.
Problemem jest to, że rząd nie przedstawił mi jako prezydentowi Polski (…) żadnego konkretnego stanowiska. (…) Dzisiaj nie ma rekomendacji, nie ma rzeczowej analizy, nie ma opinii – ani opinii pozytywnej, ani opinii negatywnej. W moim uznaniu to jest głęboko niepoważne
– ocenił.
Apeluję dziś do rządu o przedstawienie Radzie Bezpieczeństwa Narodowego konkretnej, merytorycznej rekomendacji, niezależnie od tego, jaka ona będzie. Państwo polskie potrzebuje w tej sprawie odpowiedzialnej decyzji, a nie bardzo wygodnej ciszy
– powiedział.
Przypomniał ponadto, że zapytano go w trakcie kampanii wyborczej, „czy usiądzie do stołu z Władimirem Putinem”.
Odpowiedziałem, że usiądę z każdym do stołu, jeśli tego będzie wymagał interes Rzeczypospolitej Polskiej. (…) Jeśli będzie tego wymagał interes państwa polskiego, to jako prezydent Polski jestem do tego gotowy
– podkreślił prezydent Nawrocki.
W środę przed posiedzeniem rządu premier poinformował dziennikarzy, że Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak zaznaczył, decyzja wynika z wątpliwości co do zasad i kształtu Rady, choć relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostają priorytetem.
Szef rządu zapewnił, że w przypadku gdy prezydent Karol Nawrocki zdecyduje się jako świadek uczestniczyć w spotkaniu inaugurującym prace Rady, które odbędzie się 19 lutego w USA, to otrzyma od rządu pełne materiały dotyczące sposobu postępowania.









RADIO ZACHÓD



