Politycy Koalicji Obywatelskiej oskarżają Prawo i Sprawiedliwość o bierność w sprawie drogowych wyczynów posła tej partii Łukasza Mejzy. Pochodzący z województwa lubuskiego parlamentarzysta notorycznie łamie przepisy drogowe.
– Na koncie zebrał już 177 punktów karnych, podczas gdy już za 24 traci się prawo jazdy – podkreśla szef Koalicji Obywatelskiej w regionie Marek Cebula.
Cebula przypomniał, że o wyczynach drogowych Łukasza Mejzy głośno zrobiło się w październiku ub. roku. Od tamtej pory poseł PiS otrzymał co najmniej dziewięć mandatów za przekroczenie prędkości.
– Czy ktoś musi zginąć, zanim doczekamy się reakcji władz PiS? – pyta Robert Kornalewicz, szef klubu KO w zielonogórskim ratuszu:
Łukasz Mejza kolejny mandat za przekroczenie prędkości dostał przed paroma dniami na drodze ekspresowej S3 pod Zieloną Górą. Tylko za to wykroczenie policjanci wlepili mu 9 punktów karnych.









RADIO ZACHÓD


