W przyszłym tygodniu diesel może kosztować niemal 8 zł za litr

Fot. Magnific

Fot. Magnific

W przyszłym tygodniu kierowców mogą czekać dalsze podwyżki cen paliw na stacjach – wskazali w piątek (17 lipca) eksperci biura Reflex. Ich zdaniem benzyna 95 może kosztować 7,30 zł za litr, a diesel może zdrożeć o 57 groszy do 7,90 zł.

Powrót pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokada Cieśniny Ormuz przełożyły się na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach. Efekty są już widoczne również na polskich stacjach. Podwyżki cen paliw obserwujemy od początku lipca

– zauważyli analitycy. 

Zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu podwyżki wyniosły 24 – 27 groszy za litr benzyny i 33 grosze w przypadku oleju napędowego, a średnie ceny przekroczyły już 7 zł/l.

Jedynie ceny autogazu na dużej części stacji w dalszym ciągu spadały i średnio za litr LPG płacimy 3,17 zł i to może być ostatni tydzień z obniżkami cen LPG na stacjach

– dodali analitycy. 

Ich zdaniem przy utrzymaniu się cen ropy i paliw na zbliżonym poziomie, w następnym tygodniu musimy liczyć się z dalszymi podwyżkami cen. Z ich prognozy wynika, że najbardziej podrożeje olej napędowy, nawet o 57 groszy, do poziomu 7,90 zł za litr. Obie benzyny zdrożeją o ponad 20 groszy – „95-tka” o 21 gr do 7,30 zł za litr, a Pb98 o 28 groszy do 8,20 zł za litr. 

Cena autogazu ma się ustabilizować na poziomie 3,17 zł za litr.

CZYTAJ TEŻ: Premier o powrocie pakietu CPN: nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Czytaj także:

Exit mobile version