Coraz więcej tekstyliów trafia do miejskich pojemników w Zielonej Górze, a wokół części z nich pojawia się bałagan. Zakład Gospodarki Komunalnej zwraca uwagę, że nasilenie zjawiska nie jest przypadkowe i wiąże się z konkretnymi momentami w ciągu roku.
– Mamy kilka okresów roku, w którym te zbiórki się kumulują. To są m.in. miesiące przedwakacyjne i święta. Wtedy zwiększamy częstotliwość odbioru – mówi prezes ZGK Mirosław Gruszecki:
Problemem są jednak także nieuczciwe praktyki części firm. – Przedsiębiorcy powinni oddawać odpady do PSZOK-u i ponosić opłaty, a zdarza się, że podrzucają je do miejskich pojemników, co powoduje bałagan i zwiększa ilość odpadów – dodaje Gruszecki:
ZGK przypomina też, że mieszkańcy mogą korzystać z miejskich kontenerów i zgłaszać przepełnione pojemniki. Przypomnijmy, od stycznia 2025 roku tekstyliów nie wolno już wyrzucać do odpadów zmieszanych – trzeba je oddawać do PSZOK-u lub wrzucać do specjalnych pojemników przygotowanych przez ZGK.









RADIO ZACHÓD


