Zielonogórzanie muszą jeszcze poczekać na start roweru miejskiego. Powodem jest odwołanie jednego z oferentów w przetargu.
Jak wyjaśniała dziś w audycji „Sobota po 9.00” Kamila Jur, dyrektorka Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu w Urzędzie Miasta Zielona Góra, procedura rozpoczęła się pod koniec grudnia, a przetarg rozstrzygnięto 30 marca. Po wyborze wykonawcy pojawiło się odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej, które wstrzymało dalsze działania:
Od decyzji Krajowej Izby Odwoławczej zależy dalszy harmonogram. Po jej ogłoszeniu wykonawca będzie miał do 60-ciu dni na uruchomienie systemu, co oznacza, że rower miejski może wrócić na ulice dopiero w czerwcu.
Radny Zielonej Razem Wiesław Kuchta podkreślał, że system jest potrzebny mieszkańcom i powinien być rozwijany także w dzielnicach:
Z kolei radny Koalicji Obywatelskiej Jacek Frątczak zwracał uwagę, że przetarg obejmuje dwa sezony, co w dłuższej perspektywie ma zapewnić stabilność funkcjonowania roweru miejskiego:
Przypomnijmy, system ma obejmować 300 jednośladów, które będą dostępne na 44 stacjach rowerowych na terenie miasta.
Zapis audycji „Sobota po 9.00” dostępny jest na www.rzg.pl.









RADIO ZACHÓD


